Osobiście wchodzę na rynek z kondonem na głowie i ten rok przepękam wrzucając w roczną obligacje i czekam grzecznie na rozwój wydarzeń. Jeśli scenariusz pompowania balonika się powtórzy to ja również powtórzę. Jeśli realnie spadnie znacznie wartosc na indeksie s&p 500 to wchodzę spowrotem all in.
Kusi mnie również kupno kilku złotych monet
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJABo one jednak dobrze opierają się inflacji.