Ostatnio coraz częściej zastanawiam się, skąd właściwie brać rzetelne informacje prawne, które są napisane normalnym językiem, a nie typowo urzędowym stylem. W internecie jest mnóstwo poradników, ale wiele z nich powiela te same ogólniki i ciężko ocenić, co faktycznie ma wartość. Trafiłam niedawno na
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA i zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś z Was też go czyta. Mam wrażenie, że takie miejsca są dziś potrzebne bardziej niż kiedykolwiek, szczególnie gdy przepisy zmieniają się praktycznie cały czas. Korzystacie z blogów prawniczych przy codziennych sprawach?