Zastanawiam się nad dogrzaniem domku na działce i rzucił mi się w oczy ten artykuł:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
. Brzmi to trochę jak magia – niby grzeje przedmioty, a nie powietrze. Ciekawy jestem, jak to czuć w praktyce? Czy siedząc metr od takiego panelu, faktycznie od razu robi się ciepło, czy to tylko taki marketingowy bełkot? Szukam czegoś, co nie wysusza powietrza tak jak tradycyjne farelki.